Strony

sobota, 19 grudnia 2015

Troche wspomnień

  Hej, ostatnio byłam tutaj dziewiątego października.Miesiąc przed moją osiemnastką.  Całkiem dawno, ale nie chciałam pisać czegoś bezsensownego. Dla mnie nie mi to żadnego sensu. Nie chciałam marnować swojego oraz waszego czasu.  Ostatnio nie mam tego wolnego czasu za dużo. Więcej przedmiotów zawodowych. W tym roku mam jeszcze egzamin.

Dawno  temu  w zimowe popołudnie.. 
  Zima i śnieg mają swoje uroki. Pamiętam jak w dzieciństwie cieszyłam się zimą i śniegiem. Uwielbiałam jeździć na sankach i lepić bałwana. Kiedy tylko mogłam jeździłam na sankach. Po mimo zimna nie lubiłam wracać do domu chyba jak każde dziecko. Zmarznięte dziecko to szczęśliwe dziecko. Obecnie w okresie zimowym mogę "pobawić się" w ciepłe , ale stylowe stylizacje. Lubię patrzeć kiedy maluchy cieszą się śniegiem. Wtedy zawsze na mojej twarzy gości uśmiech.


 Święta  rok temu,obecnie..
  Rok temu na moim blogu pojawił się wpis z tzw. listą rzeczy, które chciałabym dostać.  W tym roku jej nie stworzyłam, ponieważ nie mam zielonego pojęcia co bym chciała.  Potrzebuję tylko drobnych rzeczy. Mam wszystko co mi jest potrzebne. Jest tylko jedna rzecz, której bardzo potrzebuję,ale równie dobrze mogę ją sama sobie kupić.

Jaki będzie przyszły rok?
Nie wiem co przyszły rok mi przyciesie. Mam nadzieję, że będzie lepszy od tego . W życiu warto iść do przodu nie warto oglądać się do tyłu.Uważam, że nie warto robić postanowienia noworoczne. Ja na przykład ich nie realizuję, niestety. Warto żyć tym co jest tu i teraz.

Mam nadzzieję, że taka forma postu Wam się spodobała. Zdjęcia, które były dla mnie inspiracją pochodzą z  www.tumblr.com

piątek, 9 października 2015

Jesiennie


Je­sień pot­rze­buje cze­kola­dy, gorącej her­ba­ty, gru­bych swetrów i ko­ca.
Jest cza­sem pożeg­nań i za­kończeń, a za­razem wspom­nień i tęsknotą za czymś, cze­go nie ma.
A ja, przytłoczo­na natłokiem myśli, zak­ry­ta po sa­miutką szyję, na­dal ją kocham... 
~ Anonim
   Urodziłam, się jesienią prawie osiemnaście lat temu. Jako mała dziewczynka uwielbiałam tę porę roku. Jesienne liście bardzo mi się wtedy podobały. Czekałam na swoje urodziny dziewiątego listopada. Chowałam liście do książek i oglądałam każdy listek. Teraz jednak jesień i zima to dla mnie najgorsze pore roku. Jednak udało mi się znaleść w tym wszystkim jakieś zalety. Muszę powiedzieć, że było mi ciężko. Każda dziewczyna chyba lubi się stroić. Jesienią nie mogę się obejść bez sweterków, narzutek oraz ramoneski czy cieplejszej króciutkiej kurteczki. Do dzisiaj nie rozstawałam się z moją ramoneską. Od jutra przerzucam się na na na coś cieplejszego. Bardzo podobają mi się zakolanówki niestety ich nie posiadam. Może trochę za póżno, ale jchcę je mieć. Jeśli widziałyście je w jakimś sklepie proszę dajcie mi znać.
  W tym miesiącu codziennie towarzyszy mi muzyka reggae, rap . Codziennie kiedy wracam ze szkoły włączam sobie moich ulubionych wykonawców. To muzyka sprawia, że mam siły na kilka godzin. Znajduję w nich wielką motywację. Po mimo zmęczenia staram się skupić i wspóchać się w każde słowo piosenki.
Kilka jesiennych inspiracji..







sobota, 19 września 2015

Kiedys i teraz.

Teraz chętnie cofnęłabym się o kilka lat.
Mogę się cofnąć wspomnieniami, ale czy tego chcę?
Tak chcę się z Wami tym podzielić.
Kiedyś świat wydawał mi się szary.
Nie mogłam się pogodzić ze swoim losem.
Ze swoją chorobą, świat się zawalił.
Kryłam się w swoim własnym ciele.
Uśmiechałam się do ludzi, ponieważ uważałam, że tak trzeba.
Tak naprawdę każdego dnia udawała.
Ludzie mnie do tej pory mówią, że cały czas jestem (byłam uśmiechnięta)
Pytają dlaczego tego już nie robię.
Odpowiedź jest prosta - nie chcę udawać.
Na moim blogu było szaro.
Chciałam zmienić blog lifestylowy. 

Nie zrobiłam tego. 
Bałam się krytyki. 
Poruszam się na wózku inwalidźkim.
Jak jest teraz?
Staram się myśleć optymistycznie.
Zmieniłam nastawienie do swojej choroby.
Teraz czuję się zdecydowanie o wiele lepiej. 
Może to dziwnie zabrzmi, ale 
odkrywam się na nowo.
Na blogu posty również ulegną zmianie.
Przede wszystkim spora dawka  zdjęć.
Wiem, że ich brakowało.
Tym razem chcę dopracować posty jak tylko się da.

(wszystkie zdjęcia favim)

Wszystko po woli będę wprowadzać.
Zdjęcia niestety pojawią się dopiero w grudniu lub listopadzie.
    Nie poddawajcie się, walczcie, patrzcie z optymizmem w kolejny dzień.

sobota, 5 września 2015

Jak to było..?

favim
  Tydzień temu były jeszcze ostatnie dni wakacji. Czas tak szybko mija, ale nie jesteśmy w stanie go zatrzymać. Chętnie zatrzymałabym go jeszcze na kilka dni. Niestety trzeba wrócić do nudnej szarej rzeczywistości. Możemy jednak zachować miłe wspomnienia czy zdjęcia. Wrócimy do nich w dowolnej chwili. Czasami jednak nożna się oderwać od codziennego życia tylko jak? To na prawdę nic trudnego. Wystarczy tylko odnaleźć coś, co sprawi, że oderwiesz się od codzienności i poczujesz się spełniona w tym, co robisz.
  Ja przez długi czas szukałam"tego czegoś.".  Po pewnym czasie chyba mi się udało. Wróciłam do tego co robiłam jako jako dziewczynka. Miałam wtedy siedem lub osiem lat. Byłam w odwiedzinach u mojej rodziny. Nie wzięłam zabawek, bo pojechaliśmy tam tylko na chwilę. Oczywiście się strasznie nudziłam. Pewna osoba zaproponowała mi, że pomoże mi założyć bloga. Kompletnie nie wiedziałam co to takiego jest, ale się zgodziłam. Kiedy wiedziałam już co to jest to z pomocą zaczęłam tworzyć bloga. Wymyśliłam nazwę i to ja wybrałam jego wygląd.  Tamten blog pełnił funkcję mojego pamiętnika. Jak się pewnie domyślacie nie wytrzymał on ze mną zbyt długo,ale taki był mój początek. Później po pewnym czasie powstał blog z opowiadaniem i kilka blogów o moich ulubionych artystach. To było bardzo dawno temu...
  W 2014 roku pod koniec wakacji powstał ten blog. Do ponownego blogowania zachęciły mnie inne blogerki. Właściwie to jest mój taki pierwszy i mam nadzieję ostatni blog na poważnie. Były różne wzloty i upadki. Pomimo różnych przerw on istnieje już ponad rok. Wiem, że nie jestem idealna w tym, co robię, ale uwielbiam to. Dzięki Wam pomimo tego, że niestety nie piszę notatek systematycznie chcę się nadal rozwijać. Bardzo się Cieszę, że poświęciliście i poświęcanie czas na przeczytanie akurat mojego postu na blogu. Wiele rzeczy może sprawiać dużo przyjemności, ale też uczy i pozwala odkrywać coś nowego. Tak naprawdę to ostatni rok był dla mnie szczególny, chociaż we wcześniejszych latach nie poszło to na marne.
Co takiego?
- pewność siebie
To miejsce pozwoliło mi wrażać opinie na dany temat.
- nowi ludzie
Poznałam sporo fajnych ludzi, którzy też prowadzą bloga, ale nie tylko. Jestem otwarta na nowe znajomości. Jeśli chcesz napisz natalap97@gmail.com
- edukacja
Kiedy musiałam wybrać profil w technikum wahałam się między hotelarstwem a reklamą. Minęło sporo czasu i ja w przyszłości chce iść na studia o kierunku organizacji reklamy.
- motywacja
To wy motywujecie mnie do działania.
- recenzję
Mogę przeczytać recenzję np. kosmetyków. 
- kreatywność
nowe pomysły i nie tylko.
Jak ty odrywasz się od codzienności?

piątek, 19 czerwca 2015

Dwa miesiące

imgfave.com
  Hej! W te wakacje chcę zmienić dużo w swoim życiu, ale również na blogu. Przez dwa miesiące nie będzie tej nudnej rutyny, której mamy dosyć. Każdy dzień, godzinę, minutę, a nawet sekundę będziemy mogli dobrze wykorzystać.
 ✱Podsumowanie pierwszego roku nauki w technikum
Ten rok był dla mnie bardzo ciężki, ponieważ musiałam się przestawić z systemu nauczania w gimnazjum na szkołę średnią. Pomimo tej złej strony i moich upadków można znaleźć pozytywy. Poznałam dużo pozytywnych nowych osób, zyskałam nowe doświadczenie, zaprzyjaźniłam się bardziej z koleżanką z gimnazjum. Będę dobrze wspominała pierwszy rok w szkole średniej.
sama wykonałam
 ✱ Adres bloga
Postanowiłam zmienić nazwę bloga z alia-natalia.blogspot.com na annenoele.blogspot.com. Z biegiem czasu tamta nazwa wydawała mi się bardzo dziecinna. Tak naprawdę tylko ja wiedziałam co ona znaczy. Mam dwa imiona pierwsze to Anna, drugie to Natalia. Przekręciłam swoje pierwsze imię i tak powstała alia, zamiast imienia Anna i dodałam tylko imię Natalia.
Pomysł na nowy adres bloga zrodził się w mojej głowie niedawno,bo 12 czerwca. Nie jest to tym razem nazwa w języku polskim, ani angielskim. Tym razem są to moje imiona w języku francuskim.Mam nadzieję, że annenoele zostanie ze mną na długo.
Wygląd bloga
Dużo razy zmieniałam cały wygląd bloga, kobieta zmienną jest. Ostatni, który  zrobiłam najbardziem mi odpowiadał. Metodą prób i błędów doszłam do wniosku, że warto robić biały wygląd bloga. Wtedy jest bardziej przejrzyście.
Posty
Zacznę robić więcej zdjęć mojego autorstwa. Wiem, że na moim blogu jest ich strasznie mało. Oczywiście jest to spowodowane brakiem czasu. Przez dwa miesiące będę starała się codziennie mieć aparat ze sobą i poszerzyć swoją wiedzę w tej dziedzinie.
▹Spełnię swoje marzenie, o którym wspominałam już nie raz. Dla niektórych to strata czasu. Dla mnie będzie to świetną zabawą, pamiętną na wiele lat. Dzięki temu wzbogacę ten blog o nowe posty tematyczne. W końcu wprowadzę brakujący dla mnie „element".
▹ Zamierzam nadrobić zaległości z języka angielskiego (ze słownictwa czasów). Wiem, że dzięki temu będzie mi o wiele łatwiej w pracy, ale nie tylko. Sporo osób z zagranicy czyta mój blog. Niby jest tłumacz Google, ale on nie zdaje dobrego egzaminu. Często przekręca wiele słów, zdania nie mają wtedy żadnego sensu. Chcę, żeby moi czytelnicy nie mieli problemu z przeczytaniem notatki. To jest bardzo duża motywacja. Nie obiecuję jednak, że posty w języku angielskim będą pojawiać się już w te wakacje. Obiecuję jednak, że będę nad tym pracować.

www.tumblr.com
Plany
▹Na początku lipca prawdopodobnie zajrzę do Warszawy. Pojadę za granicę do naszych sąsiadów. Uwielbiam jeździć do Pragi, lubię tę kulturę. Pomimo, że dużo razy tam byłam to chętnie tam wracam. W Pradze co prawda dawno zwiedziłam już wszystko. Jednak na obrzeżach tego miasta też jest co zwiedzać.
▹ Na sierpień nie mam praktycznie planów. Pewnie będą to jakieś wyjazdy spontaniczne, jednodniowe. Myślę, że na pewno odwiedzę stolicę, bo mam pewne plany.
▹Chcę skupić się na blogu i odkrywać kolejne nowe pasje. To jest właśnie odpowiedni czas.

  Pamiętajcie trzeba dobrze wykorzystać wakacje. Należy robić codziennie krok do przodu, zamiast dwa, trzy cztery kroki w tył. Postaram się wykorzystać tegoroczne wakacje w dwustu procentach, ty też tak zrób.

sobota, 6 czerwca 2015

5 rzeczy do listopada

 Hej wszystkim! Lubię czerwiec,  bo coraz bliżej do wakacji. Nienawidzę natomiast stresu związanym z poprawianiem ocen. W tym roku z tego co pamiętam odchodzi mi osiem przedmiotów. Co gorsza to moje pierwsze oceny, które pojawią się na moim świadectwie maturalnym. Trochę mnie to przeraża, trzeba się skupić na poprawianiu. Dzisiejszy notatka będzie bardzo spontaniczna. Pokażę Wam  dziś listę rzeczy, które chciałabym zrobić do dziewiątego listopada - moich osiemnastych urodzin.
galleryhip.com
  Jeszcze kilka lat temu nie pomyślałabym, że napiszę sobie taką listę. Osiemnaste urodziny są chyba "przełomowy" okres w życiu każdego człowieka, a może się mylę? Powiedź co ty sądzisz. Jeżeli masz dajmy na to siedemnaście tat, możesz korzystać z życia w stu procentach. Oczywiście trzeba cieszyć się życiem z rozsądkiem. Kiedy jest się już pełnoletnim trzeba być osobą odpowiedzialną, myśleć o planach na życie.Zdać egzamin dojrzałości, czyli maturę. Uwierz mi, chętnie bym cofnęła się kilka lat w stercz.  Niestety czasu nie da się cofnąć,ale trzeba żyć dalej. Wykorzystać dobrze ten czas, który został przed pełnoletnością. Moja lista nie będzie zbyt długa. Chcę spełnić wszystkie te punkty, dlatego chcę napisać realną listę. Nie chcę pisać czegoś nie będę w stanie zrealizować.
Moja lista rzeczy
1. Kiedy około sześć lat temu bardzo polubiłam pewną piosenkarkę Kiedyś bardziej ją lubiłam. Wiadomo gust muzyczny zmienia się z wiekiem. Na sylwestra 2013/14 byłam pierwszy raz na jej koncercie - to było moje marzenie i się spełniło. W tym roku ma zupełnie inną trasę koncertową -jazzową. Będzie śpiewać piosenki z różnych płyt. Akurat jeden koncert będzie nawet niedaleko - 100 km. Nie mogę przepuścić takiej okazji!

2. Zrealizować swój plan, który chodzi mi po głowie od września 2014 roku. Może jest trochę szalony,ale co mi tam. Zapewne wiele osób tego nie zrozumie, ale to moje życie nikt go za mnie nie przeżyje. W ten sposób wzbogacę również ten blog o zupełnie inne posty. Jeżeli jesteś ciekawa/ ciekawy o czym mówię zajrzyj do postu z początku maja - Blogowanie i ja. W tamtej notatce właśnie o tym wspomniałam.
wo-man-s.tumblr.com

3. Chciałabym udowodnić sobie, ale również innym, że osoba niepełnosprawna nie jest gorsza, inna. Ma takie same prawa, uczestniczy w społeczeństwie jak każdy.Przy okazji myślałam, żeby poświęcić jeden post na ten temat. Myślisz, że warto napisać post?
4.Kiedy miałam około jedenastu lat zaczęłam pisać opowiadania. Pamiętam, że przy jednym z pierwszych rozdziałów siedziałam pięć godzin. Uparłam, się że muszę napisać kilka rozdziałów jak mam teraz wenę. Niestety, przestałam to robić. Jakieś trzy miesiące temu mojej polonistce spodobało się zdanie, której treści teram nie pamiętam. Zapytała mnie czy kiedyś pisałam wiersze. Odpowiedziałam, że "coś" kiedyś pisałam. Teraz sobie myślę, że skoro moja nauczycielka zwróciła na to uwagę, może warto do tego wrócić. Może powinnam tą "pasję" z dzieciństwa odkryć na nowo.
 5.Spędzić fajnie czas z ludźmi, którzy mnie akceptują i świetnie się bawić.
http://favim.com
  Oprócz tych pięciu punktów jest jeszcze kilka,ale są bardziej osobiste. Zatrzymam je tylko dla siebie. Nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego większość punktów z mojej listy jest związane z dzieciństwem.  W każdym z nich się rozpisałam, ponieważ nie chciałam, żebyś oprócz mojej listy rzeczy poznała/ poznał mnie bardziej. Jeżeli podobają Ci się takie posty właśnie z listą rzeczy napisz w komentarzach. Będę się starała wtedy dodawać tego typu posty.

piątek, 15 maja 2015

Czego nauczyło mnie życie?

  Hej, na wstępie chciałabym przeprosić jeżeli pierwszy prawdziwy post o przemyśleniach nie będzie dokładnie dopracowany. Myślę, że każdy z nas uczył się pisać dobre notatki. Po nowej odsłonie bloga zamierzam pisać bardziej przemyślane posty.Ten post pojawia się trochę wcześniej niż to zaplanowałam. W sobotę idę na drugie urodziny mojej małej siostry ciotecznej. W niedziele mam natomiast komunię. Czy chcielibyście zobaczyć moją elegancką stylizację? Mam nadzieję, że uda mi się zrobić jakieś zdjęcia - msza na dziesiątą.  Cały weekend mam zajęty, a jeszcze trzeba znaleźć czas na naukę, poprawianie ocen.
tumblr
 Pewnie w życiu zadajesz sobie milion pytań. Pomyśl teraz jakiego rodzaju pytania zadajesz właśnie najczęściej. Czy to pytania związane ze szkołą bądź pracą? Ja w tym roku skończę osiemnaście lat i zaczęłam się zastanawiać czego nauczyło mnie samo życie. Wiek w tym momencie zupełnie nie ma żadnego znaczenia. Każdy ma różne momenty w życiu i czegoś doświadczył. Nie ważne czy było to coś złego, dobrego.Ważne, że jesteś w stanie wyciągnąć wnioski z tego co robimy. Każdy człowiek nie jest idealny i popełnia błędy. Zawsze coś pojawia się w jakimś celu. Czasami nie możemy się z czymś pogodzić. Po, mimo to trzeba żyć dalej i dziękować, że to właśnie ja dostałam szansę. Wiele osób umiera, a na pewno chcieliby żyć. Jeżeli jest Ci ciężko z jakiegoś powodu to znajdź swój cel i dążyć do niego. Twoi bliscy mogą się z tym nie zgadzać, ale Ty wiesz co jest dla ciebie najlepsze. Nadszedł czas, żebym podzieliła się z wami moją listę.
 Czego nauczyło mnie życie?
 ✓ Nie warto udawać kogoś kim się nie jest. Jak chcesz coś zrobić "nie w twoim stylu" twoi znajomi uznają, że robisz to dla tzw. spamu.
✓ Tak jak już wspomniałam uczyć się na swoich własnych błędach.
✓ Nigdy nie mów nigdy. Z czasem możesz zmienić zdanie i np. zachowywać się zupełnie inaczej.
✓ Życie wcale nie jest takie złe jak się wydaje. Często tylko, spotykamy niewłaściwych ludzi na swojej drodze.
✓ Nie warto oceniać ludzi po wyglądzie. Często oceniamy ludzi,a nie wiemy kim są na prawdę.
 ✓ Nie warto się poddawać mimo przeciwności losu.
✓ Trzeba się cieszyć z tego co się ma.
 ✓ Warto łamać stereotypy.
✓ Trzeba się cieszyć każdym dniem.
✓  Wszystko co się pojawiło na naszej drodze życia nie pojawiło się, bez powodu.
✓ Jeżeli nie spotkałaś/ spotkałeś prawdziwego przyjaciela jeszcze na pewno go poznasz. To jest tak jak z prawdziwą miłością.
✓ Akceptowania siebie samej.
✓ Warto zmienić się dla samej siebie,ale nie dla innych.
✓ Warto być osobą upartą, oczywiście w dobrym słowa znaczeniu.
✓ W życiu nie liczą się tylko pieniądze.
✓ Warto szukać motywacji do życia.
 ✓ Nie warto przejmować się zdaniem innych ludzi.
✓ Wiary w samą siebie
✓ Zycie nie jest takie proste. Raz jest z górki raz pod górkę.
✓ Nie należy nic planować
✓ Mieć na uwadze zdanie bliskich,ale sama podejmować decyzje. To jest może, życie i nikt za mnie nie przeżyje. To ja jestem autorem swojej książki
✓ Warto powracać do pasji z dzieciństwa i na poważnie się tym zająć (mam na myśli blogowanie)
✓ Jeżeli ktoś jest w stosunku do mnie miły również jestem miła.
✓ Nie warto tłumić w sobie emocje
  Życie nauczyło mnie wiele, ale również jeszcze wiele mnie nauczy. Warto pamiętać o tym, że
nabyte doświadczenia mogą zmienić człowieka oraz jego życie. Na sam koniec mam dla Was tekst pewnej piosenki, która dużo mówi o życiu, jest dobrym podsumowaniem dzisiejszego postu, czyli Pajujo - Momenty. Do zobaczenia niedługo.


piątek, 1 maja 2015

Blogowanie i ja



  Witajcie po bardzo  krótkiej przerwie! Bardzo dziękuję każdej osobie, która wyraziła swoją opinie przy poprzednim poście. Muszę Wam powiedzieć, że brakowało mi bardzo blogowania. Prawda jest taka, że po mimo przerwy i tak zaglądałam na bloga. Dowiecie się dziś o moim "sekrecie", który ukrywałam od samego początku tego bloga i jego początkach. Nie jest to dla mnie łatwe. Po mimo, wszystko postanowiłam się z Wami tym podzielić, ponieważ ma, to duży związek z nową odsłoną bloga.

   Kiedy zakładałam tego bloga miałam zamiar pisać o swoich przemyśleniach i przedstawiać Wam moje stylizacje tzw. lifestyle. Takiego typu blogi należą do moich ulubionych i pomyślałam ", to jest to". Niestety, pomysł "umarł śmiercią naturalną" . Zaczęłam pisać tzw. blog o wszystkim i o niczym. Wrócę jeszcze do tego dlaczego nie tworzyłam postów tzw. lifestyle. Jestem osobą niepełnosprawną - poruszam się za pomocą wózka inwalidzkiego i bałam się Waszej reakcji co sobie pomyślicie. Teraz jednak z perspektywy czasu wiem ,że to było głupie. Do niektórych rzeczy trzeba dojść po pewnym czasie.

   Od dzisiaj będę się starała pisać posty bardziej tematyczne. Pomyślałam, że będę poruszała tematy z perspektywy życia osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim. Oczywiście, nie zamierzam pisać tylko o tym. Planuję dodawać również posty, które najbardziej lubicie - lifestyle, DIY oraz inne posty tematyczne. Mogę zdradzić, że mam w planach sesję zdjęciową i mam nadzieję, że nie ostatnią. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie, a ja poczuję się tym razem spełniona, zadowolona z bloga. Jeżeli zajdą jeszcze jakieś zmiany będę Wam informowała na bieżąco. Napiszcie co sądzicie o nowej odsłonie bloga. Zdanie czytelników jest dla mnie ważne.