Strony

sobota, 19 września 2015

Kiedys i teraz.

Teraz chętnie cofnęłabym się o kilka lat.
Mogę się cofnąć wspomnieniami, ale czy tego chcę?
Tak chcę się z Wami tym podzielić.
Kiedyś świat wydawał mi się szary.
Nie mogłam się pogodzić ze swoim losem.
Ze swoją chorobą, świat się zawalił.
Kryłam się w swoim własnym ciele.
Uśmiechałam się do ludzi, ponieważ uważałam, że tak trzeba.
Tak naprawdę każdego dnia udawała.
Ludzie mnie do tej pory mówią, że cały czas jestem (byłam uśmiechnięta)
Pytają dlaczego tego już nie robię.
Odpowiedź jest prosta - nie chcę udawać.
Na moim blogu było szaro.
Chciałam zmienić blog lifestylowy. 

Nie zrobiłam tego. 
Bałam się krytyki. 
Poruszam się na wózku inwalidźkim.
Jak jest teraz?
Staram się myśleć optymistycznie.
Zmieniłam nastawienie do swojej choroby.
Teraz czuję się zdecydowanie o wiele lepiej. 
Może to dziwnie zabrzmi, ale 
odkrywam się na nowo.
Na blogu posty również ulegną zmianie.
Przede wszystkim spora dawka  zdjęć.
Wiem, że ich brakowało.
Tym razem chcę dopracować posty jak tylko się da.

(wszystkie zdjęcia favim)

Wszystko po woli będę wprowadzać.
Zdjęcia niestety pojawią się dopiero w grudniu lub listopadzie.
    Nie poddawajcie się, walczcie, patrzcie z optymizmem w kolejny dzień.

sobota, 5 września 2015

Jak to było..?

favim
  Tydzień temu były jeszcze ostatnie dni wakacji. Czas tak szybko mija, ale nie jesteśmy w stanie go zatrzymać. Chętnie zatrzymałabym go jeszcze na kilka dni. Niestety trzeba wrócić do nudnej szarej rzeczywistości. Możemy jednak zachować miłe wspomnienia czy zdjęcia. Wrócimy do nich w dowolnej chwili. Czasami jednak nożna się oderwać od codziennego życia tylko jak? To na prawdę nic trudnego. Wystarczy tylko odnaleźć coś, co sprawi, że oderwiesz się od codzienności i poczujesz się spełniona w tym, co robisz.
  Ja przez długi czas szukałam"tego czegoś.".  Po pewnym czasie chyba mi się udało. Wróciłam do tego co robiłam jako jako dziewczynka. Miałam wtedy siedem lub osiem lat. Byłam w odwiedzinach u mojej rodziny. Nie wzięłam zabawek, bo pojechaliśmy tam tylko na chwilę. Oczywiście się strasznie nudziłam. Pewna osoba zaproponowała mi, że pomoże mi założyć bloga. Kompletnie nie wiedziałam co to takiego jest, ale się zgodziłam. Kiedy wiedziałam już co to jest to z pomocą zaczęłam tworzyć bloga. Wymyśliłam nazwę i to ja wybrałam jego wygląd.  Tamten blog pełnił funkcję mojego pamiętnika. Jak się pewnie domyślacie nie wytrzymał on ze mną zbyt długo,ale taki był mój początek. Później po pewnym czasie powstał blog z opowiadaniem i kilka blogów o moich ulubionych artystach. To było bardzo dawno temu...
  W 2014 roku pod koniec wakacji powstał ten blog. Do ponownego blogowania zachęciły mnie inne blogerki. Właściwie to jest mój taki pierwszy i mam nadzieję ostatni blog na poważnie. Były różne wzloty i upadki. Pomimo różnych przerw on istnieje już ponad rok. Wiem, że nie jestem idealna w tym, co robię, ale uwielbiam to. Dzięki Wam pomimo tego, że niestety nie piszę notatek systematycznie chcę się nadal rozwijać. Bardzo się Cieszę, że poświęciliście i poświęcanie czas na przeczytanie akurat mojego postu na blogu. Wiele rzeczy może sprawiać dużo przyjemności, ale też uczy i pozwala odkrywać coś nowego. Tak naprawdę to ostatni rok był dla mnie szczególny, chociaż we wcześniejszych latach nie poszło to na marne.
Co takiego?
- pewność siebie
To miejsce pozwoliło mi wrażać opinie na dany temat.
- nowi ludzie
Poznałam sporo fajnych ludzi, którzy też prowadzą bloga, ale nie tylko. Jestem otwarta na nowe znajomości. Jeśli chcesz napisz natalap97@gmail.com
- edukacja
Kiedy musiałam wybrać profil w technikum wahałam się między hotelarstwem a reklamą. Minęło sporo czasu i ja w przyszłości chce iść na studia o kierunku organizacji reklamy.
- motywacja
To wy motywujecie mnie do działania.
- recenzję
Mogę przeczytać recenzję np. kosmetyków. 
- kreatywność
nowe pomysły i nie tylko.
Jak ty odrywasz się od codzienności?